Moje pierwsze PGA

avatar Castey Około 1 miesięcy temu PGA

Na wstępie zaznaczę, że ta mini "relacja" może być nieco chaotyczna, z resztą jak samo PGA. Skupię się tutaj na opisaniu moich wrażeń z gier i raczej pominę wszystko co związane z markami sprzętu i Youtuberami, bo nie po to tam pojechałem. Tym oto krótkim wstępem pozbyłem się 5 z 7 hal, na których odbywały się targi :).
Indyki, a dokładniej pisząc około 80 różnych wystawców z ich mniejszymi i większymi grami.  Deweloperzy niezależni (choć z kilkoma wyjątkami) umiejscowieni zostali w osobnej hali, w której z resztą i tak ledwo się pomieścili. Podobnie jak na Pyrkonie, za prawą Poznańskiej Gildii Graczy mogliśmy wziąć udział w zadaniu polegającym na ograniu wszystkich wystawionych tu tytułów. Całkiem solidne zadanie na pełne dwa dni targów (przez kolejki raczej ciężkoby było zrobić to szybciej). Osobiście tego zadania nie wykonywałem, ponieważ ogrywałem to, co przykuło moją uwagę.

Darken Age: Battle Arena

Jedną z pierwszych gier, na którą się natknąłem, była DABA studia Honeti Games z Gdańska.  Darken Age: Battle Arena jest strzelanką w rzucie izometrycznym. Dobór broni jak i nacisk na ciągłe przemieszczanie się połączone ze zbieraniem pancerza i fiolek zdrowia nasunął mi na myśl starusieńkiego Quake 3: Arena, co sami Twórcy uznali za dobre skojarzenie. Na targach dostępny był tylko jeden tryb, Deathmatch, a sam build gry był dość stary (według informacji od dewelopera). Grało się przyjemnie, kilka rundek minęło niezwykle szybko.  Co warto powiedzieć o tej grze, to jest to gra przeglądarkowa napisana we Flashu. Pewnie zaraz podniosą się głosy, że Flash jest be i jest niebezpieczny... Otóż odpowiem tak jak jeden z deweloperów "jest niebezpieczny, gdy tak się napisze program/grę, gdy wiesz co robić, jest jak każdy inny język". Studio obecnie pracuje nad rozwojem tej gry oraz rpg'a single player w tym samym uniwersum. DABA ma zostać przeportowana do aplikacji desktopowej i trafić na Steam.

Edengrad

Tytuł, dla którego defacto pojechałem na Poznań Game Arena. Na samych targach dostępna była mapa przygotowana z myślą o PGA, na której mogliśmy jedynie się zabijać. Chociaż podczas samego biegu i strzelania animacje postaci wyglądały znośnie (lepiej niż Gloria Victis, według mnie), to w innych warunkach potrafiły nieco wariować. Przy tym warto zaznaczyć, że był to build pre-alpha, który miał tylko zaspokoić ciekawość odwiedzających. Z uwagi na to, że mapa testowa nie była do tego przystosowana, nie udało się przetestować craftingu. Chociaż widziałem, że dwie osoby zostały przeniesione na właściwą mapę z zadaniem zbudowania miasta w jeden dzień. Gra zapowiada się ciekawie, we wczesnym dostępie ma się pojawić jeszcze w tym roku.
PS. Gratulacje dla Huckleberry Games za zgarnięcie nagrody za najlepsze stanowisko wśród gier indie.

Badass Hero

Co byście powiedzieli na shootera z  rzutem od boku i w konwencji komiksowej? Dorzuccie do tego masę śmiercionośniej bronii i możliwość wręcz przelatywania przez poziomy/obrazki na stronie komisku i dostaniecie właśnie grę Badass Hero. Jest to gra, na którą czekam. Mimo, że obiecałem sobie zbytnio się nie wkręcać, to skończyłem dopiero po piątej śmierci. Syndrom upgrade, robi swoje. Właśnie, zapomniałbym. To jest rougelite. Gra jest tworzona przez małe Krakowsie studio liczące cztery osoby. Zamiast opisywać miodność rozgrywki, zachęcam was do obejrzenia trailera przygotowanego na gamescom:

Die for Valhalla

Pierwsza myśl, co tu się w ogóle dzieje. Grałem wraz z trzema innymi osobami i często miałem problemy z ogarnięciem, co się właśnie dzieje. Chociaż normalnie bybły to minus dla gry, tu jest inaczej. Chaos jest plusem tej gry szczególnie, że śmierć w tej grze nie jest końcem. Wcielamy się w Valhallę, która jest nieśmiertelna, ale aby móc coś robić, musimy opętać ciała wikingów.  W wersji, którą ogrywałem na targach, zauważyłem łucznik rodzaje wikingów: topornik z dwoma toporami, wojownik z mieczem i tarczą oraz łucznik. Nie wiem, czy gdzieś dalej w grze pojawiają się inne jednostki (mam nadzieję, że tak). Jak to najłatwiej opisać? Cóż, pierwsze skojarzenia to Castle Crushers albo Little Fighter 2. Zresztą sami zobaczcie, a ja sobie poczekam na premierę...

Regalia: Of Men And Monarchs

Chociaż gra znajdowała się w hali Indyków, to nim nie jest. Wydawcą tej gry, jest Klabater, który także był jednym ze sponsorów działu Indie na PGA. Co do samej gry, to jest to taktyczny rpg, w którym wciemaly się w postać dziedzica posiadłości, który między innymi musi zająć się spłatą długu hipotecznego. Choć osobiście lubie ją opisywać jako Wakfu/Dofus offline (interfejs podczas walki, jak i jej mechanika jest wręcz bliźniacza) to sami autorzy za punkt wyjścia obrali sobie Final Fantasy Tactics. Gra jest ograniczona czasowo, kończy się po dwóch latach w grze. Same dni mijają podczas podróży do zadań. Balans czasu jest wykonany tak, aby gracz nie był w stanie wykonać wszystkich zadań w grze podczas jednego podejścia. Zostajemy za to zmuszeni do wyboru, co wykonamy, a co pominiemy. Według jednego z deweloperów, musimy wykonać zadanie główne raz na dwa miesiące w grze, przy czym zadania te nie pojawiają się częściej niż raz na miesiąc.
Gra dostała zielone światło na Steam.

Elex

Szczerze zapomniałem, że ta gra będzie na tych targach. Jakie było moje zaskoczenie, gdy w hali z dużymi wydawcami zobaczyłem logo tej gry i co wiecej, wolne stanowisko do gry. Fragment na PGA jest dokładnie tym samym wycinkiem gry, który jakiś czas temu udostępniono w sieci min. na ign.com. Był to początkowy fragment gry, ale nie sam początek. W rogu ekranu straszył nas napis Pre-Alpha, ale sama gra chodziła całkiem sprawnie, a animacje (jak na Piranie) były całkiem dobre. Chociaż zostaną jeszcze dopracowane, tak jak i tekstury NPC'ów. Powiem wam tak, to jest Gothic, gdyby przenieść go do realiów Sci-Fi. W tej grze czuć ducha tej kultowej, w naszym kraju, gry. Moje wrażenia z tej gry są o tyle lepsze, że podczas rozgrywki Amadeus ze studia Piranha Bytes bardzo chętnie odpowiadał na zadawane mu pytania związane z grą. Z ciekawszych rzeczy warto napisać, że poza poziomem trudności gry, będzie możliwość zmiany trybu z normalnego na story mode, który diametralnie ułatwia walkę. Tryb gry jest niezależny od poziomu trudności, tak więc możemy grać na "hardzie" przy aktywnym trybie opowieści.  Story mode spowoduje, że przeciwnicy nie będą atakować grupowo, a nasza postać automatycznie będzie się obracać wzglęgem przeciwnika. Panowie zaprzeczyli też, jakoby był także tryb zupełnej rozwałki, w którym ważne wybory fabularne byłyby podejmowane za nas. Wspomniany wcześniej pan Amadeus Weidmann jest odpowiedzialny za historię w grze, więc możecie sobie wyobrazić jego oburzenie na samą myśl o takim trybie :).
Gra daje nam znacznie większą dowolność w kształtowaniu swoje rozgrywki. Zadania, możemy wykonywać na swój sposób, a świat się do nas dostosuje. Oczywiście mam świadomość, że ma to swoje granice, jednak w ogrywanym demie, już przy pierwszym zadaniu zauważyłem trzy możliwe rozwiązania. Mogliśmy dogadać sie z NPC'em za przepustkę do miasta, mogliśmy go oszukać lub po prostu zabić i splądrować jego dom. Przy każdej z opcji pojawiał się komunikat, że nasz wybór nie zostanie niezauważony i świat się do niego dostosuje.
Podobnie jak w Gothicu, nie mamy tu barier poziomu, możemy iść wszędzie gdzie chcemy, a jeżeli jesteśmy na jakieś miejsce za słabi, to moby i NPC'e szybko nas o tym uświadomią.  Z resztą, to nie jedyna rzecz podoba do pierwszej gry o losach Bezimiennego. Znajdzie sie tu bariera (choć ma inny cel), początkowo jedyną bezpieczną przestrzenią są wytyczone szlaki i drogi oraz pierwsze na co się natkniemy, to na straż przy bramie i konieczność zdobycia dostępu do środka. No i zginąć jest łatwo, w sumie to jedyna łatwa rzecz w tej grze.
PS. Tekst jednego z przedstawicieli Piranii (niestety nie pamiętam jak się nazywał) "To, że beczka jest czerwona, to nie znaczy, że wybuchnie... [strzeliłem w beczkę] No może jednak."

Inne... Ogólnie podsumowanie

Oczywiście poza tymi kilkama grami ograłem takze masę innych tytułów, jednak albo grałem w nie krótko, albo nie zapadły mi specjalnie w pamięć. Były też gry, których nie ruszyłem min. Gloria Victis z uwagi na to, że na targach dostępna była dokładnie ta sama wersja, co ta dostępna na Steamie. Tu jednak informacja, nowe animacje i tekstury twarzy mają się pojawić w przeciągu 2-3 tygodnii.  Z innych tytułów był np: Taern w odświeżonej wersji (którą udało mi się zbugować już w tutorialu) czy też Immortal Planet (całkiem przyjemna gra w klimatach Bastiona oraz Tranzysotra).

Same targi mi się podobały, chociaż były niezwykle chaotyczne i ciężko było je ogarnąć pierwszego dnia. Ogólny tłok i wieczne kolejki do czegokolwiek (szczególnie do gier VR) zniechęcały do sprawdzania gier. Dlatego też sporą część z nich jedynie oglądałem zza pleców innych odwiedzających. Na pewno pojadę tam za rok.

A czy wy, po tym niezbyt składnym opisie kilku gier, bylibyście skłonni pojechać na PGA i przeżyć to samemu? Może ktoś z was ma już w planach pojawić się tam za rok? Dajcie znać w komentarzach.

Komentarze

avatar Xandev

Świetny wpis. Nie ukrywam, że najbardziej podobała mi się część o Elexie, bo to właśnie na niego, z tych wszystkich wymienionych tytułów najbardziej oczekuje. Jeśli rzeczywiście czuć klimat Gothica, to MEGA. Możę nawet zaryzykuje i kupię preordera :)

Co do wyjazdu na PGA za rok, to hmm. Trudno spekulować o tym co będzie za rok, aczkolwiek chciałbym się na taki konwent wybrać, więc w razie coś to poinformuj mnie o tym jak będzie się zbliżał ;)

avatar Castey

Poinformuje, może uda się zebrać większą cllpsd'ową ekipę? 

avatar marekssj2

Wpis jak najbardziej na plus. Nie da się ukryć że ta strona to jest żec można "strona widmo"  i to że ktoś stara się coś uczyić by tak nie było zasługiwał co najmniej na przeczytanie wpisu. (No i przełamałem się, i komentuję.)

We własnym zakresie zorganizowałeś nocleg i wyżywienie?

avatar Castey

Nocowałem w hotelu niedaleko targów poznańskich. Śniadanie było w hotelu, na obiad nie było czasu (hot dog to nie obiad),  a kolacja to KFC :P

Z wyjazdów, to hotel zawsze jest najdroższy. Ale to przez moje podejście, skoro jadę gdzieś odpoczać/dobrze się bawić to biorę hotel 3-4 gwiazdkowy.

Przeglądaj/Edytuj

Dodaj Wpis

Wpis tygodnia

blog-featured Sprawdź