Upadły rycerz - konsekwencja

avatar Praido Około 1 miesięcy temu

Fallen herro

Szkic malarski. Z cyklu: "trenując konsekwencję twórczą", jak to nazywam. Czyli świadome kładzenie plam z myślą, że jest to jedyna, słuszna opcja wykluczając późniejsze poprawki czy cyzelowania. Zapominają  o tym, lub jeszcze o tym nie wiedzą, początkujący i, o zgrozo, duża część "wyjadaczy". Pytanie brzmi: jak to możliwe?

Spędzając czas licealny w szkole plastycznej nie obyło się bez obcowania ze sztuką innych uczniów. Co dziwne, 90% z nich się jakoś dziwnie bała. Malowała, rysowała, a praca była prawie taka sama jak wcześniejsza. Strach przed zmianą? Myślałem. Doszedłem do wniosku - tworzą, bo tworzą. Nie myślą jak i po co. Nie zajmą sobie myśli pytaniem "Co zrobiłem, że ta praca wyszła mi tak dobrze", tylko przystępują do kolejnej "Jak ta wyszła, to może ta cudem także wyjdzie". Nie wiedzą co robią, boją się i nie są pewni siebie. Hej, może trzeba być konsekwentnym w tym co się robi.

Tak myślę.

Moja droga twórcza prosto pod koła "game develop'ingu"  

Komentarze

avatar Przedwieczny

Praca świetna, bardzo fajnie napisane także. Tak trzymać :)

Przeglądaj/Edytuj

Dodaj Wpis

Wpis tygodnia

blog-featured Sprawdź