Niedziałająca karta graficzna jest wykrywana jako działająca.

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu | Pytanie zostało zamknięte

+ 0 -

Jakiś czas temu wpadłem na piękny pomysł, żeby sprzedać mojego laptopa i kupić coś tańszego, bo niepotrzebuję, aż tak dobrej maszyny na tą chwilę. Plan był doskonały pomijając mojego niezwykłego pecha, który jak zwykle nie dał o sobie zapomnieć.

W laptopie mam 2 karty graficzne, integrę Intela HD Graphics 4600 i nvidia Geforce GT750M .

Praktycznie bez żadnego powodu zaczęły się problemy z tą drugą, standardowy żółty wykrzyknik w menedżerze sprzętu mimo, że wszystkie sterowniki były na miejscu, co kilka godzin miganie ekranu, karta po prostu niedziałała. Masa użerania się z instalowaniem różnych kombinacji sterowników i aktualizacja biosu przyniosły skutek ale tylko pozorny. W grach, które rzadko odpalam, zauważyłem spadek wydajności o jakieś 20-30 fps, no ale ciągle była to zadowalająca ilość więc nie drążyłem dalej tematu. 

Wczoraj odpaliłem gierkę i po jakimś czasie normalnego strzelania headów dropy klatek były tak duże, że nie dało się grać. 

Menedżer urządzeń dalej nie widzi problemów z Geforcem, karta jest zainstalowana w systemie a gdy wyłącze kartę Intela i grafika jedzie tylko na tej pierwszej to 5 FPS w każdej grze maksimum.

Jest tu ktoś kto miał podobny problem albo zna się na hardłerze? Co mogło się skiełbasić? Karta chyba się nie spaliła do końca skoro system ją wykrywa normalnie. Co robić, jak żyć? Da się w ogólę taką dedykowaną kartę w miarę tanio wymienić? Może sprzedawać laptop jako uszkodzony po prostu o jakiegoś kafla mniej?

Odpowiedzi

avatar Castey Około 1 miesięcy temu

+ 1 -

Przydałby się dokładny model tego laptopa.

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu

To Asus N750JV.

avatar Xandev Około 1 miesięcy temu

+ 1 -

Korzystasz z aktualizacji sterowników przez GeForce Experience?

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu

Do tej pory tak, ale zainstalowałem też dość stary sterownik ze strony Asusa i bez zmian.

avatar Xandev Około 1 miesięcy temu

Spróbowałbym zrobić czystą instalację sterownika usuwając go, a następnie wgranie go na nowo przez GeForce Experience.

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu

Już miałem robić tak jak napisałeś ale taka mi myśl przeszła, żeby właśnie najpierw zrobić na odwrót. Więc wywaliłem sterowniki (i z programów i pozostałości driver cleanerem w trybie awaryjnym) co wcale nie było proste, bo te stery w jakiś magiczny sposób powracają tyle, że w coraz starszych wersjach, wtf? A potem zainstalowałem sterownik ręcznie bez użycia nvidiowskiego instalatora. I obecnie karta działa jak 2 dni temu, da się grać ale coś czuję, że problem może powrócić bo nie jestem pewien czy minimalnie tych klatek nie jest jednak mniej.

avatar Xandev Około 1 miesięcy temu

Powracające sterowniki to pewnie sprawka Windowsa. Tak w ogóle, to czy przypadkiem w GeForce Experience nie miałeś zaznaczonej opcji by ściągało sterowniki beta?

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu

Kiedyś też miałem jakieś cyrki z tymi beta, więc były zawsze wyłączone.

avatar Castey Około 1 miesięcy temu

+ 1 -

Jakie masz ustawienia w zarządzaniu energią? Próbowałeś najwyszą/wysoką wydajność? Masz może gdzieś w biosie ustawienia bitrate'u na tej gt750M? Spróbuj ustawić 128.

avatar Michcu Około 1 miesięcy temu

Opcje zasilania wszystkie były na high performance. Co do bitrate'u to jest jedna opcja zmiany ale dla całego układu intel + geforce, nie mam pojęcia jak to działa, jak Ci się chce to możesz mi wytłumaczyć co daje wyższy bitrate, bo w tym jestem warzywniakiem. Ale zmiana na 128 nie zmieniła nic oprócz wyższej temperatury Intela o 10-15 stopni albo po prostu coś przeoczyłem.

Przeglądaj/Edytuj